Koncepcja zawinięcia czegokolwiek w andruty pochodzi z książki Andrzeja Polana. O tym, co pan Andrzej proponuje w andruty zawijać, proszę poczytać u niego. Ja zawinąłem jakiś czas temu szpinak i kurczaka. I muszę powiedzieć, że okazało się to świetnym pomysłem.
0,5 kg piersi kurczaka
1 opakowanie mrożonego szpinaku (brykietu)
przecier pomidorowy (ten większy słoiczek - chyba 200 ml)
oliwa z oliwek
100 ml śmietany 12%
masło
czosnek
andruty
bazylia, oregano, sos sojowy, sól, pieprz, ocet balsamiczny
Zacząłem od obrania piersi kurczaka ze wszelkich błonek i pokrojenia jej w podłużne paski. Doprawiłem nie za mocno sosem sojowym, pieprzem, czosnkiem i przesmażyłem krótko na patelni. Chociaż w zasadzie powinienem zacząć od przygotowania sosu pomidorowego do nasączenia andrutów. W tym celu przecier pomidorowy połączyłem ze sporą ilością oliwy dodałem czosnek, doprawiłem solą, pieprzem, octem balsamicznym, cukrem, oregano i bazylią. Jeśli czuję, że w sosie pomidorowym czegoś mi brakuje, dodaję keczupu i zazwyczaj pomaga. Można też użyć innego sosu pomidorowego niż proponowany przeze mnie (ważne, aby miał w sobie dużo oliwy) lub czerwonego pesto (ale to już droga sprawa). Przygotowanym sosem posmarowałem równomiernie andruty po stronie z płytszymi wgłębieniami i pozostawiłem, aby nasiąkły. W tym czasie przygotowałem szpinak. Na patelni rozpuściłem masło. Do rozgrzanego tłuszczu wrzuciłem zamrożony szpinakowy brykiet i smażyłem tak długo, aż się całkowicie rozmroził. Następnie podlałem śmietaną i doprawiłem obficie czosnkiem, pieprzem i solą. Dodałem też trochę magie w płynie, chociaż Magda Gessler pewnie by mnie za to powiesiła. Smażyłem, aż płyn odparował. Po przestudzeniu wyłożyłem szpinak na nasiąknięte andruty, a na wierzch położyłem paski kurczaka. Zawinąłem delikatnie, uważając, aby nie porwać wafli, tworząc coś na kształt rolady. Pokroiłem na skos na kawałki długości 3 - 4 cm. Ułożyłem je w naczyniu żaroodpornym wysmarowanym masłem i piekłem ok. 30 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni C.
Danie świetnie się sprawdza na imprezach, ale również jako samodzielny obiad, kolacja, przekąska, cokolwiek. Trochę przy nim roboty, ale efekt satysfakcjonujący.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kurczak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kurczak. Pokaż wszystkie posty
środa, 1 czerwca 2011
poniedziałek, 30 maja 2011
Makaron z kurczakiem w sosie z sera pleśniowego
Danie to wykonałem w pewien piątek po zajęciach. Miało być ot tak, na szybko, a wyszło bardzo smaczne. Oto jak to mniej więcej było:
1 filet z piersi kurczaka
100 g sera z niebieską pleśnią
100 g camembert
100 ml białego wytrawnego wina
100 ml bulionu (może być z kostki)
czosnek granulowany, pieprz, sos sojowy
Kurczaka obrałem dokładnie ze wszystkich błonek, a następnie pokroiłem na drobne skrawki. Doprawiłem go sosem sojowym, pieprzem, czosnkiem. W rondelku rozgrzałem oliwę i podsmażyłem kurczaka na złoty kolor, po czym zalałem winem i bulionem. Po ok. 5 minutach duszenia dodałem pokrojone sery (camembert należy obrać z białej skórki) i trzymałem na ogniu aż się rozpuściły. Pogotowałem jeszcze chwilę celem zagęszczenia sosu. I to wszystko.
Danie zjedliśmy z makaronem spagetti z braku bardziej odpowiedniego. Polecam penne. W każdym razie Kamilcia piała z zachwytu nad tym szybkim daniem :)
1 filet z piersi kurczaka
100 g sera z niebieską pleśnią
100 g camembert
100 ml białego wytrawnego wina
100 ml bulionu (może być z kostki)
czosnek granulowany, pieprz, sos sojowy
Kurczaka obrałem dokładnie ze wszystkich błonek, a następnie pokroiłem na drobne skrawki. Doprawiłem go sosem sojowym, pieprzem, czosnkiem. W rondelku rozgrzałem oliwę i podsmażyłem kurczaka na złoty kolor, po czym zalałem winem i bulionem. Po ok. 5 minutach duszenia dodałem pokrojone sery (camembert należy obrać z białej skórki) i trzymałem na ogniu aż się rozpuściły. Pogotowałem jeszcze chwilę celem zagęszczenia sosu. I to wszystko.
Danie zjedliśmy z makaronem spagetti z braku bardziej odpowiedniego. Polecam penne. W każdym razie Kamilcia piała z zachwytu nad tym szybkim daniem :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)